środa, 26 sierpnia 2015

Kolekcja Impulsive Knits

Przez wiosnę i odrobinę lata miałam okazję uczestniczyć w wielkim testowaniu projektów autorstwa Justyny Lorkowskiej i Dieuwke van Mulligen, które wspólnie stworzyły przepiękną kolekcję Impulsive Knits. Dla mnie osobiście testowanie owo było przedsięwzięciem wybitnie szalonym, bo przecież w życiu w tak krótkim czasie nie popełniłam dwóch wielkich projektów, jakimi są swetry. Ale udało się. Wiem, że publikacja całej kolekcji składającej się z 10 wspaniałych wzorów jest już dawno za nami, ale winnam jestem i tu pokazać Wam, co ostatnio powstało na moich drutach. 

Na pierwszy ogień poszła czapka Meringue. Nawet nie miałam okazji ponosić jej zaraz po zdjęciu z drutów. Robiona wiosną z samodzielnie ufarbowanej wełny 100purewool jest gotowa do założenia jesienią :-)


Czas na dwa wielkie projekty. 
Mój ukochany kardigan Likeness z pięknym ażurem na plecach. Wiosenny kolor i piękna włóczka merino Katii sprawiają, że noszę go z przyjemnością.


I nowość w mojej garderobie. Sweter, który powstawał najdłużej ze wszystkich projektów. Nogat to mój pierwszy pulower. Zawsze unikałam nierozpinanych swetrów, bowiem uważałam je za mało praktyczne. Przede wszystkim są nierozpinane. Jak jest w nich za gorąco, to trzeba je całkiem z grzbietu zdjąć. A ja lubię, jak mi coś ramiona zakrywa, a jednocześnie zbytnio nie grzeje :-). Jednakże w tym modelu zakochałam się od pierwszego wejrzenia i niewiele zastanawiałam nad wyborem. Popatrzcie sami, czy ten projekt nie jest boski?




Sesja robiona była na szybko, w upale i przy udziale kogoś jeszcze bardzo małego :-)