środa, 18 marca 2015

Aisling

Luty upłynął mi pod znakiem ważnego dla mnie testu. W zupełnej tajemnicy powstawała zachwycająca chusta projektu Justyny Lorkowskiej. Po raz pierwszy brałam udział w takim przedsięwzięciu.
Aisling to majstersztyk. I zanim nabrałam pierwsze oczka na tą chustą, już wiedziałam, że to będzie niesamowity udzierg. Ażurowa część główna i delikatna koronkowa bordiura tworzą przepiękną całość. Bonusem jest tu plecionka warkoczykowa. Czego chcieć więcej? 
Praca ze wzorem była prawdziwą przyjemnością. Tego, kto zna projekty Justyny, przekonywać nie muszę, a tym, którzy spotkają się z nimi po raz pierwszy, szczerze polecam. Jak zawsze, i w tym przypadku, każdy rządek został tu dokładnie opisany przez autorkę. Przekonajcie się sami, że Aisling to jedna z najładniejszych chust, jakie można znaleźć ostatnio na Ravelry.





Dane techniczne:
  • włóczka: Filcolana Arwetta Classic (266, 197), zużycie: 266 - 100 g bez kilku metrów, 197 - 85 g
  • druty: 4,00 mm
  • wymiary: długość - 2 metry, szerokość - 55 cm (w najszerszym miejscu)
Aisling to mój kolejny projekt, który powstał w ramach wyzwania 52 projekty w 2015 {7/52}.

piątek, 13 marca 2015

wtorek, 10 marca 2015

Sezon rozpoczęty

Łucja ochoczo wyciera zimowy kurz z parkowej zjeżdżalni, a ja znowu mogę zająć swoje ulubione miejsce na ławeczce z robótką w ręku...