środa, 31 grudnia 2014

Na koniec

To już mój ostatni tegoroczny udzierg. Rok kończę chustą Seiklus Shawlette autorstwa nieocenionej Justyny Lorkowskiej. To bardzo efektowny wzór. Wszystko mi się w nim podoba: i kształt i połączenie ściegu francuskiego z przepięknym ażurem.

wełna

Dzierganie tej chusty okazało się prawdziwą przyjemnością. Miło było obserwować, jak z każdym przerobionym rządkiem dzianina rośnie i nabiera kształtu. A wcale niełatwe blokowanie dopełniło dzieła. Voilà!

wełna

wełna

Dane techniczne:

  • włóczka: Garnstudio Drops Alpaka, niecałe 3 motki;
  • druty: 4,50 mm;
  • jedyna modyfikacja to cztery powtórzenia sekcji ażurowej.

Życzę Wam wszelkiej pomyślności w Nowym Roku
Paulina

wtorek, 30 grudnia 2014

Ciepło

Bez zbędnych słów. Ten kolor i wełna merino to jest dokładnie to czego mi potrzeba na zimę. 


niedziela, 28 grudnia 2014

Ale to już było...

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Podobno... Ale z drugiej strony, jeśli coś jest już sprawdzone, to warto do tego wracać. Tak stało się w przypadku tegorocznych prezentów pod choinkę. 
Ponieważ wzór Moniki Sirny Caramel Frappe urzekł mnie niesamowicie, popełniłam kolejny projekt. Ta wersja różni się od poprzedniej jednym detalem widocznym poniżej. Szal podarowałam mojej mamie.


Dodatkowo dostałam zlecenie od Świętego Mikołaja. Wybór padł ponownie na Barley'a tincanknits. I tak niewiele ponad jeden motek włóczki przekształcił się w dwie męskie czapki. Pierwsza z nich to moja grudniowa czapka robiona w ramach wyzwania  "12 czapek w jeden rok" {2 z 12}.


wtorek, 23 grudnia 2014

Życzę Wam


Żebyście pod świąteczną choinką 
znaleźli radość, szczęście, życzliwość, 
wzajemne zrozumienie oraz spełnienie Waszych marzeń.

Paulina