środa, 21 maja 2014

Razy dwa...

W niecały miesiąc szafa Łucji wzbogaciła się o dwa nowe udziergi. Wzięłam udział w zabawie organizowanej na Ravelry przez Elenę Nodel. Tym razem nie wiedziałam, jak będzie wyglądać produkt finalny. Otrzymując kolejne części układanki w podanych terminach szybko zabierałam się za druty. I tak mi się spodobało to co powstawało, że równolegle z projektem głównym pracowałam nad drugą wersją wzoru. Dawno nie miałam takiego tempa, gdy zasiadałam do drutowania.
Jak już wspomniałam powstały dwie kamizelki. Jedna bawełniana w wersji letniej, druga z mieszanki wełny i akrylu poczeka raczej na jesień bądź chłodniejsze dni lata.





Dane techniczne:
  • włóczka: Madame Tricote Paris Camilla, zużycie: 140 g
  • druty: 3,50 mm i 4,00 mm;
  • wersja z czterema guzikami;




Dane techniczne:
  • włóczka: Rozetti Yarns First Class, zużycie: 120 g;
  • druty: 3,50 mm i 4,00 mm;
  • pięć guzików

Nawet nie pytajcie, ile zrobiłam zdjęć każdej kamizelce, zanim wyłowiłam kilka w miarę udanych. Macie jakieś sposoby, żeby nakłonić dziecko do w miarę spokojnego "pozowania" podczas sesji zdjęciowych? Łucja na widok aparatu fotograficznego dostaje takiego szmergla, że nie sposób jej zatrzymać w jednym miejscu choćby na sekundę.