piątek, 28 listopada 2014

Serduszka w listopadzie

Mojego pierwszego spotkania ze wzorem wrabianym nie mogę zaliczyć do udanych. Udzierg został spruty niemalże do zera. Miałam rzucić druty na jakiś czas, ale zawzięłam się i spróbowałam raz jeszcze, a potem kolejny... I oto jest czapka dla Łucji z wrabianymi serduszkami. Efekt można uznać za zadowalający, ale wprawne oko dostrzeże wiele niedoskonałości w wykonaniu. 




Dane techniczne:
  • włóczka: Rozetti First Class i Opus Polo;
  • druty: 4,00 mm, 4,50 mm;
  • modyfikacje: tylko 4 rzędy serduszek, przed odejmowaniem dodałam kilka rządków gładkiego ściegu, odejmowanie oczek: na początku co drugi rząd, potem wg wzoru.

Czapka dla córki powstała w ramach wyzwania "12 czapek w jeden rok" {1 z 12}.


9 komentarzy:

  1. Ja niedoskonałości nie widzę, a czapka wyszła ślicznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna czapka. Najważniejsze, że niedoskonałości(których nie widzę) nie przeszkadzają uroczej właścicielce w noszeniu:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie widzę niedoskonałości, świetnie dobrane kolory no i bardzo uroczy uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie te wady ? Przecież to cudo, tym bardziej, że to pierwsze wzory wrabiane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh, ja nie dostrzegam żadnych wad za to uważam że czapeczka jest rewelacyjna! bardzo lubię ten wzór.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach jakie sliczne serduszka!!! Cudowna czapa

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne serduszka i piękna kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodkości taka czapka !

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję Wam za przemiłe słowa odnośnie czapki Łucji. :-)

    OdpowiedzUsuń