poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Mój Airflow

Po wielu udziergach dla Łucji przyszedł czas zrobić coś dla siebie. W końcu mam nowy sweter. Dodam, że doskonały. Idealnie pasuje. Jest lekki i zwiewny, ale ciepły. W pięknym szarym kolorze z turkusowymi i różowymi niteczkami. Jestem zakochana we wzorze, którego autorką jest, a jakże, Justyna. Ona wie, jak zaprojektować dzianinę, aby zakrywała to, co powinno być zakryte i podkreślała to, co mamy do podkreślenia. I wiecie co, wcale mi nie przeszkadza brak zapięcia na przedzie. 





Dane techniczne:
  • włóczka: Garnstudio Drops Alpaca, 100% alpaki, 50g = 167m, na rozmiar L zużyłam 250g
  • druty: 3,50mm, 4,00mm
  • modyfikacje: do wykonania górnej części kołnierza skorzystałam z tej metody nabierania oczek: Judy's Magic Cast On

6 komentarzy:

  1. Świetny sweterek. Doskonale w nim wyglądasz. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  2. Wspaniały sweterek :-) Doskonały kolor i wzór. Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie leży,pięknie wykonany :) ale podziwiam Cię z dzierganie z alpaki w takie upały, chociaż efekt jest chyba bardzo wynagradzający prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:-)
      Dzierganie to pikuś. Sesja zdjęciowa to było dopiero wyzwanie ;-)

      Usuń