piątek, 6 czerwca 2014

Debiut...

Naoglądałam się u innych i w końcu sama spróbowałam.



Miałam w koszyku 4 motki 100% bawełny w kolorze białym. Do farbowania użyłam trzech kolorów: niebieskiego, cytrynowego i zielonego. Po dodaniu barwników przygotowane motki gotowałam na parze około 20 minut. Studzenie i suszenie bawełny było dla mnie udręką, ponieważ byłam bardzo ciekawa efektu farbowania. A ten jest - jak na pierwszy raz - wielce zadowalający. I już chyba wiem, co powstanie z mojej pierwszej farbowanki.

4 komentarze: