poniedziałek, 23 września 2013

Krzemień...

Jeszcze jesteśmy jedną nogą w starym mieszkaniu. Jeszcze coś tam w nim pakujemy i przygotowujemy je do malowania. Jeszcze nie widzę końca rozpakowywania pudeł w nowym miejscu. Jeszcze nie wiem, kiedy znowu chwycę druty w dłonie. 

Ale z dumą prezentuję Wam mój nowy i już ukochany Krzemień.




Sweter ma kilka modyfikacji, które wynikają głównie z innej niż podana we wzorze próbki. Pod pachami dobrałam więcej oczek i zrezygnowałam z ażuru na rękawach. Poza tym dłużej modelowałam talię oraz zwiększyłam liczbę guzików.

I tak, o ile sam sweter kocham miłością wielką, to włóczka, którą wykorzystałam do jego produkcji, to kompletna porażka. Porażką będzie chyba dla każdego, kto miał kiedyś w ręku nieodżałowany Kashmir M. Wnuka. Nowa wersja wełny jest okropna. Liczne supełki i różnica w grubości przędzy jest powalająca. 


Dane techniczne:
  • włóczka: Kashmir Bene Nati, 300g;
  • druty: 4,00 mm, 3,50 mm;
  • wzór: łączy w sobie, to co lubię najbardziej, czyli prostotę i elegancję

czwartek, 19 września 2013

W ramach odkurzania bloga...

Mała zapowiedź kolejnego posta. 


Mam nadzieję, że w weekend będę mogła - już z nowego lokum - pochwalić się moim nowym sweterkiem.

wtorek, 17 września 2013

Obecnie...

To zajmuje mój czas.


Przeprowadzka. To słowo przyprawia mnie o dreszcze.