środa, 11 grudnia 2013

Pokochałam warkocze...

Łucja potrzebowała nowej ciepłej czapki. A ja od dawna w swoim wirtualnym notesie miałam zapisany ten wzór. Wyciągnęłam zapasik ciepłej Baby Merino Dropsa w kolorze fioletowym i postanowiłam po raz pierwszy zmierzyć się z warkoczami. Chyba się udało, bo moja wersja jest bardzo zbliżona do oryginału.





Dane techniczne:
  • 90g Drops Baby Merino, podwójna nitka
  • druty: 3,50 mm, 4,00 mm
  • rozmiar: toddler

Tak mi się spodobała zabawa z drutem pomocniczym, że biorę udział w grudniowym KAL-u organizowanym przez Lete. Tym razem powstaje wariant z nausznikami.


10 komentarzy:

  1. Wyglada super. Dla mnie to idealnie wykonana czapka i jaki swietny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Łucja bez niej nie chce wyjść z domu :-)

      Usuń
  2. No pewnie, że warkocze trzeba kochać.
    Czapka wyszła super, z nausznikami będzie wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbowałam i przepadłam :-)
      Dzięki za odwiedziny!

      Usuń
  3. Wspaniała czapka ! Uwielbiam warkocze :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna czapulka; ] wiem co czujesz z tymi warkoczami bo ja od niedawna mam dokładnie to samo ; ]]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czemu ja się tak długo broniłam przed wzorami warkoczowymi? :-)

      Usuń
  5. Śliczna i idealnie pasuje na modelkę;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Córa ją uwielbia :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń