poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pora na czerwień...

Z tą czapką dla Łucji biorę udział w KAL-u organizowanym przez Lete
Jestem bardzo zadowolona z efektu. Córka już mniej, bo czapka jest wiązana pod szyją i pewnie pół zimy (tej prawdziwej, z mrozem i śniegiem) zejdzie mi na tłumaczeniu, że "musimy zawiązać, żeby uszy miały ciepło". Toteż na razie nosimy się w wersji rozchełstanej.



Wełna merino 100purewool




 

Dane techniczne:
  • włóczka: 100purewool Merino Worsted 3 ply, 100% wełna merino, 100g (200m);
  • druty: 4,00 mm i 4,50 mm


Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
życzę Wam ja :-)

sobota, 28 grudnia 2013

Bisuję na szaro...

Czyli kolejny Riparian zszedł z moich drutów. Wiedziałam, że kiedyś powrócę do tego wzoru. Chusta powstała dla mojej teściowej na zlecenie Świętego Mikołaja.






Dane techniczne:
  • 3,5 motka włóczki Opus Polo (włóczka może mało szlachetna, ale sprawdziła się znakomicie) w kolorze jasno szarym
  • druty: 5,00 mm

środa, 25 grudnia 2013

czwartek, 12 grudnia 2013

Jesień na głowie...

Ten kolor i ten wzór połączone w jedną czapkę - ideał. Włóczka wiekowa, bo ponad trzydziestoletnia. Swoje też przeszła - najpierw służyła mojej mamie jako sweter, potem odziała mnie, a następnie moją siostrę. Teraz leży sobie w mojej szafie w postaci motków. Jeden z nich, niewielki przeistoczył się w  poniższe nakrycie głowy. Niestety nie znam jej składu, ale obstawiam, że to mieszanka wełny z akrylem. Delikatnie sztywna, ale dzielnie grzeje.





P.S. Czy też macie problem z załączanien zdjęć do postów na Blogerze? Moje po wybraniu pliku są zniekształcone bądź w najlepszym razie mocno rozjaśnione... Bardzo mnie to irytuje...

środa, 11 grudnia 2013

Pokochałam warkocze...

Łucja potrzebowała nowej ciepłej czapki. A ja od dawna w swoim wirtualnym notesie miałam zapisany ten wzór. Wyciągnęłam zapasik ciepłej Baby Merino Dropsa w kolorze fioletowym i postanowiłam po raz pierwszy zmierzyć się z warkoczami. Chyba się udało, bo moja wersja jest bardzo zbliżona do oryginału.





Dane techniczne:
  • 90g Drops Baby Merino, podwójna nitka
  • druty: 3,50 mm, 4,00 mm
  • rozmiar: toddler

Tak mi się spodobała zabawa z drutem pomocniczym, że biorę udział w grudniowym KAL-u organizowanym przez Lete. Tym razem powstaje wariant z nausznikami.


czwartek, 17 października 2013

Małe...

Czapki mają to do siebie, że szybko się je dzierga (co jest raczej oczywiste). Jednakże ja ich robić nie lubię. Bo ja w ogóle nie lubię robić czapek. Mimo, że wykorzystuję do ich produkcji metodę magic loop. Najtrudniej jest mi zacząć pierwsze parę rzędów, które ciągle mi się plączą pod palcami. Skutkuje to pomyłkami w przerabianiu oczek i pruciem. Brr...
Jak już przeskoczy się początkowe trudności, to może powstać coś fajnego. Na przykład jesienna Fasolka autorstwa Lete i nieduży szyjogrzej od Dani Sunshine do kompletu. 



Właścicielka kompletu łaskawie współpracowała podczas dzisiejszej sesji, której owocem jest kilka poniższych zdjęć.







Dane techniczne:
  • włóczka - Rozetti Yarns First Class, prawie cały motek;
  • druty: 3,00 mm, 3,50 mm, 4,00 mm
  • rozmiar: czapka - 18 m-cy (47,5 cm), szyjogrzej - 1-2 lata


piątek, 11 października 2013

W drodze do Narnii...

Czyli Łucja z szafy.


Dziękuję Wam za pochwały dotyczące szarego sweterka. 

poniedziałek, 23 września 2013

Krzemień...

Jeszcze jesteśmy jedną nogą w starym mieszkaniu. Jeszcze coś tam w nim pakujemy i przygotowujemy je do malowania. Jeszcze nie widzę końca rozpakowywania pudeł w nowym miejscu. Jeszcze nie wiem, kiedy znowu chwycę druty w dłonie. 

Ale z dumą prezentuję Wam mój nowy i już ukochany Krzemień.




Sweter ma kilka modyfikacji, które wynikają głównie z innej niż podana we wzorze próbki. Pod pachami dobrałam więcej oczek i zrezygnowałam z ażuru na rękawach. Poza tym dłużej modelowałam talię oraz zwiększyłam liczbę guzików.

I tak, o ile sam sweter kocham miłością wielką, to włóczka, którą wykorzystałam do jego produkcji, to kompletna porażka. Porażką będzie chyba dla każdego, kto miał kiedyś w ręku nieodżałowany Kashmir M. Wnuka. Nowa wersja wełny jest okropna. Liczne supełki i różnica w grubości przędzy jest powalająca. 


Dane techniczne:
  • włóczka: Kashmir Bene Nati, 300g;
  • druty: 4,00 mm, 3,50 mm;
  • wzór: łączy w sobie, to co lubię najbardziej, czyli prostotę i elegancję

czwartek, 19 września 2013

W ramach odkurzania bloga...

Mała zapowiedź kolejnego posta. 


Mam nadzieję, że w weekend będę mogła - już z nowego lokum - pochwalić się moim nowym sweterkiem.

wtorek, 17 września 2013

Obecnie...

To zajmuje mój czas.


Przeprowadzka. To słowo przyprawia mnie o dreszcze.


poniedziałek, 27 maja 2013

Mała elegancja...

Tego wzoru nie trzeba reklamować. Prosty w formie, a jakże efektowny. Potrzebowałam jakiegoś  "rękogrzeja" w wersji eleganckiej, ale nie miałam zbyt wiele czasu na jego produkcję. Wybór padł na Confection Baby Shrug. Z jednego motka mięciutkiego akrylu Cheval Blanc Cupidon (już raczej nie jest produkowany, a szkoda), który otrzymałam od Aaannusi z Dziergalni w jeden dzień machnęłam owo bolerko dla Łucji. 






Jak już wspomniałam, włóczka jest akrylowa, ale podczas pracy wcale tego nie czuć. Nie skrzypi i gładko przesuwa się po palcu. Po praniu nabiera miękkości i staje się przyjemnie puszysta. W zapasie zostało mi jeszcze 9 motków, więc powstanie z niej jeszcze przynajmniej jeden sweterek.

Cieszę się, że Miętowy Wam się podoba.

P.S. Z okazji Dnia Matki Łucja postanowiła zacząć samodzielnie chodzić. O!

niedziela, 19 maja 2013

Na ochłodę mięta...

Pracę nad tym sweterkiem rozpoczęłam 2 lata temu. Na początku szło mi całkiem nieźle, ale z czasem zapał malał i malał, aż odłożyłam robótkę do szuflady. Jednak dwa tygodnie temu naszła mnie wena, pod której wpływem wzięłam i skończyłam Miętowego. Trochę się bałam, jak całość będzie wyglądała, ale na spacery z małą sweterek jest idealny.







Dane techniczne:
  • włóczka: bawełna SMC Catania Fine, 250g
  • druty: 3,00 mm
  • moje modyfikacje: 
    1. kardigan robiłam od góry zamiast od dołu, w związku z czym ażurek jest też odwrotnie;
    2. krótkie rękawy; 
    3. inne wykończenie ściągacza przy rękawach.

Takie wyróżnienie otrzymałam od Aaanniusi. Bardzo Ci za nie dziękuję.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Wiosenny miodek...

Trzy i pół motka jasnozielonej Rozetti Yarns First Class zamieniłam na bardzo sympatyczny wiosenny sweterek dla Łucji. Wzór My Honey jest dla mnie sztandarowym wzorem autorki Eleny Nodel. Zaraz po jego publikacji zapisałam go sobie w kajeciku i wreszcie doczekał się realizacji. Projekt bardzo mnie urzekł. Ten ozdobny ażurowy karczek i szerokie rękawy przy ściągaczu - po prostu miodzio.








Dane techniczne:
  • włóczka: Rozetti Yarns First Class, 3,5 motka
  • druty: 3,50 mm, 4,00 mm, 4,50 mm, 5,00 mm
  • rozmiar: próbkę miałam idealną. Sweter robiłam wg rozpiski dla 2 lat (53 cm w klatce piersiowej), a pasuje niemalże perfekcyjnie na moją roczniaczkę. Chyba mam ciut wyrośnięte dziecko.

Znowu zbiorowo odpowiem. Bardzo dziękuję za słowa uznania pod postem o Poppy.