środa, 31 października 2012

Przygotowania do zimy...

Tak... Chyba tej 2013/2014 ;-) Ale od początku. 
Śnieg spadł nam ostatnio. To chciałam uczcić tą październikową zimę ciepłą kamizelką dla Łucji. Akurat zostało mi troszkę wełny po Ince. Pomyślałam sobie: idealna. Miękka i gruba. Wzór zaczerpnęłam z "Pikli": Plain Vest Anny i Heidi Pickles. Nabrałam oczka i poszło. Trzy wieczory i gotowe. Super. Tylko, że przesadziłam z rozmiarem. Próbkę zrobiłam jak należało. Ale czytając wzór jakoś umknęło mojej uwadze, iż kamizelkę robi się od dołu. Kiedy w końcu doszłam do tego, nie chciałam pruć kolejny raz. W praniu troszkę może wełna się sfilcuje, więc rozmiarowo będzie ok - tak sobie myślałam zamykając oczka przy dekolcie. A figę! Włóczka jest bardzo miła w dotyku, nic a nic się z nią nie zadziało. I teraz nie pozostaje mi nic innego, jak odłożyć Małą Inkę do szuflady na odległe zaś. A następnie znaleźć włóczkę na drugą wersję kamizelki.

Zaszalałaś, mamo...
Dane techniczne:
- włóczka: zdobyczna wełna jagnięca
- druty: nr 7,00 mm
- guziki z rogu renifera, które dostałam od Bellis. Pasują idealnie.
- rozmiar: 12 - 18 miesięcy




piątek, 5 października 2012

Moje Ginkgo...

Doczekało się wykończenia. Szczerze pisząc, to myślałam, że to mnie ta chusta wykończy. Pomijam fakt, że strasznie długo trwała praca nad nią. Miałam tylko 4 motki zdobycznej włóczki. Zbliżając się do końca bałam się, że mi nie wystarczy nitki. A na dokupienie żadnych szans. Ale się udało, choć musiałam zrezygnować z ostatniego rządka przed zamknięciem oczek. Na szczęście nie odebrało to urody chuście. Oto moja bladoróżowa wersja Ginkgo Shoulderette Shawl.





Dane techniczne:

- włóczka: Lang Yarns Palladio Seta, 70% wiskoza + 30% jedwab, 200g;
- druty: 5,00 mm, 6,00 mm;
- wymiary: 150 cm x 72 cm;
- wzór: koniecznie do powtórzenia.