wtorek, 20 listopada 2012

14 ząbków...

Tyle mi zostało do dokończenia KALowej chusty, którą robię w ramach zabawy organizowanej przez autorkę wzoru - Lete.



P.S. A propos ząbków: Łucji właśnie wychodzą wszystkie jedynki niemalże na raz. Jest bardzo dzielna.

P.S.S. Mam ogromną prośbę do wszystkich odwiedzających mojego bloga i proszących mnie o schematy. Staram się przy każdej mojej pracy podawać źródło pochodzenia lub chociaż nazwę wzorów, aby ułatwić pracę sobie i Wam. Korzystajcie z tych namiarów, zamiast zasypywać mnie prośbami o przesłanie ich mailem. Bardzo dziękuję.

6 komentarzy:

  1. pieknie Ci idzie ;)

    A zabkowania nie zazdroszcze, oby bylo bezproblemowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wytrzymam, ale małej mi szkoda. Z naturą nie wygramy. ;-)

      Usuń
  2. Fajne są te kolejne etapy w rozwoju malucha. Nie było ząbków, a teraz już są, i wydaje się, że to niemożliwe, że te dziasełka były kiedyś bez nich. No i uśmiech od razu robi się bardziej dojrzały, zawadiacki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Niesamowite jest obserwowanie jak dziecko rośnie, rozwija i uczy się świata.

      Usuń
  3. zapowiada się super! trzymam kciuki za bezproblemowe ząbkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Staram się być przygotowana na każdą ewentualność - marchewka chłodzi się w lodówce, lek przeciwbólowy jest w apteczce, etc. Mam nadzieję, że już niedługo Łucja będzie mogła pochwalić się "pełnym garniturem":-)

      Usuń