poniedziałek, 28 listopada 2011

TUSAL - czwarta odsłona

Pierwszy raz z małym poślizgiem prezentuję słoiczek z zawartością, która powiększyła się o nowe niteczki. Mam nadzieję, że owo spóźnienie zostanie mi wybaczone.


niedziela, 27 listopada 2011

Wyróżnienie...


Dziś dostałam od Adzi1313 wyróżnienie, za które chcę serdecznie podziękować. Jedną z zasad przyznawania takiej odznaki jest napisanie kilku rzeczy o sobie. Ja uczyniłam to tutaj. Jak zwykle mam problem z przesyłaniem takich wyróżnień dalej, bo moim zdaniem, każdy, kto poświęca swój czas na swoje hobby i dzieli się nim z innymi, zasługuje, aby go nagrodzić. 

Lete - termin porodu mam wyznaczony na początek marca. Więc jeszcze się "pomęczę" z brzuchem. Doskonale rozumiem zmianę Twoich zainteresowań ;-)
Anka, MaBa, DziergamSobie, Anka480, NietylkoSZALenstwo, Fuwno - dziękuję za miłe słowa.

środa, 23 listopada 2011

Zapowiedziana sesja...

Czyli jeden grubas i dwa wyroby włóczkowe w obiektywie.
Na pierwszy ogień idzie Rikke. Ciepła i milutka mimo, że to tylko mocno akrylowa Chainette. Na razie prezentuję z niezbyt pasującą kolorystycznie chustą, którą zrobiłam w zeszłym roku w ramach szkółki Maknety. Ale albo zrobię kolejną Rikke dla siebie albo nowy szyjogrzej, żeby nie wyglądać tak kolorowo.



A tu Inka w wersji plenerowej niezblokowanej. Skończyłam ją na jeden dzień przez wyjazdem, na który musiałam koniecznie mieć taki cieplutki sweter, toteż o niczym innym niż potraktowaniu parą nitek włóczki nie było mowy. Nadrobię po powrocie. 
Dane techniczne:
- włóczka zdobyczna na Allegro, wełna jagnięca, mega ciepła;
- druty 7,00 mm;
- zużycie: hmm... nie zdążyłam zważyć przed wyjazdem;
- miały być trzy guziki, które dostałam od Bellis, ale niestety ginęły na tle włóczki. Zastąpiłam je jednym guzikiem drewnianym;
- wzór:  zdecydowanie polecam. Kiedy dopasowałam wreszcie ilość oczek poszło szybko.




Pagatek, Lete, NietylkoSZALenstwo - dziękuję :-)
Monotema - właśnie przerobiłam pierwsze rządki kocyka i już mnie drażnią te niteczki, ale wytrzymam :-)

piątek, 18 listopada 2011

Po kolei...

Na sam pierw prezentuję Wam drobny upominek, jaki przygotowałam do zabawy TUSAL organizowanej przez CyberJulkę. To niewielka poduszeczka/zawieszka z motywem bożonarodzeniowym. 


Ponieważ zrobiło się listopadowo za oknem i głowa zaczęła mi marznąć w kapturze, szybko machnęłam nową czapkę dla siebie. Lete słusznie napisała, że to będzie hit blogowy tego sezonu. Moja Rikke jest zrobiona z Chainette Madame Tricote w kolorze ecru na drutach 4,00mm i 4,50 mm. Na razie prezentuję ją w wersji "na plaskacza", ale już niedługo wrzucę zdjęcia z moją makówką, bowiem mój fotograf wziął parę dni urlopu i będzie mógł zorganizować mi sesję.

 


Wiadomym jest, że natura nie lubi próżni. Dziś słuchając expose premiera (sic!) skończyłam Inkę. Zdjęcia z powodu później pory wstawię w następnym poście razem z czapką. Druty już szykuję dla tej włóczki. 


Zielona Medusa w wersji kłębkowej zmieni się w kocyk dla Ktosia, który na ostatnim usg pokazał kim jest. Będziemy mieli córkę. Na Ravelry rośnie już moja lista sukieneczek, tuniczek i wszelkich sweterków z ażurkami. 

NietylkoSZALenstwo - z dumą prezentuję go na oknie :-)
CyberJulko - cieszę się, że trafiłam z niespodzianką :-)