sobota, 23 kwietnia 2011

Wesołych Świąt...

Wszystkim zaglądającym życzę ciepłych, pełnych radosnej nadziei
świąt Zmartwychwstania Pańskiego,
a także słonecznych spotkań
z budzącą się do życia przyrodą

Paulina

wtorek, 19 kwietnia 2011

Już jest...

Red Ruby jako opera finita. Sweterek wymęczony, o czym pisałam w poprzednim poście, ale jest. Uprany i gotowy do użytku. Rękawy 7/8. Ściągacz inspirowany Shalomem [1 oczko prawe przekręcone, 1 oczko lewe].




Zbliżenie na guziczki.


Dane techniczne:
włóczka - Sonata (Anilux), 350g 
druty - 3,00 mm
czas pracy - prawie miesiąc
Uwagi:
1. Sonata to trudna w robocie włóczka. Uprzedzano mnie o tym. Dzianina najładniej wygląda, kiedy ścisło przerabiamy oczka. 
2.Jeśli szukacie prostego wzoru na uroczy kardigan to polecam projekt Effci

Obecnie na druty wrzuciłam fioletowy Kashmir Wnuka. To oznacza tylko jedno - powrót do FLS, tym razem dla mojej siostry.

Anno - Jak widzisz nie poddałam się :-) Na razie jestem zadowolona z efektu.
Dziergam Sobie - widziałam Twoją sukienkę dla córci. Śliczna wyszła.
Egunio - wymęczyła mnie ta robótka. Ale na razie nie jest tak  źle, jak myślałam. 
CU@5 - piszesz, że Sonata się zużywa. Cóż coś w tym jest. Po praniu nitki jakieś takie zmechacone są.
Maja71 - Jest dokładnie tak jak piszesz. Kiedy robisz w okrążeniach, to widzisz tylko prawą stronę robótki. A robione po lewej stronie lewe oczka przy ażurach, po prawej stronie są oczkami prawymi.

sobota, 9 kwietnia 2011

Ech, ta Sonata...

Chyba nie polubię się z Sonatą. Ciężko mi się z nią pracuje. Bez przerwy muszę uważać, aby wszystkie niteczki nabrać na drut, te wiskozowe strasznie się rozdwajają. Dodatkowo oczka wychodzą mi nierówne. Ale Ruby skończę. Uparłam się i już. Nawet przymusowe sprucie 20 cm korpusu mnie nie zraziło do tego projektu. Teraz zabieram się za rękawy. Tylko się zastanawiam nad ich długością. Zrobić długie czy takie 7/8? W trakcie się okaże.



CU@5, Iwono, Wełniana Skarpetko - ja mam długie palce i trzymanie takiej cienizny w rękach jest niewygodne dla mnie. Zdecydowanie wolę grubsze druty. Ale uważam, że im cieńsze druty tym ładniejsze wychodzą oczka, takie bardziej dopracowane. Podziwiam osoby, które potrafią robić na takich.