wtorek, 11 października 2011

Fuksjowa i zielona baletnica...

Obie dołączyły do trzech poprzednich. Haftując te dwie ostatnie zastanawiałam się, jak nazywają się figury, które wykonują poszczególne myszki. Na balecie się nie znam...



Bellis, Kruliczyco - drugi jest troszkę większy od pierwszego, który jest zrobiony dokładnie według wzoru i dedykowany noworodkowi. Dziękuję za uwagi. Na pewno się przydadzą. Ktoś będzie naszym pierwszym dzieckiem. Ostatni raz z noworodkiem miałam do czynienia wieki temu, a i wtedy zbytnio się nie przyglądałam rozmiarom takiego człowieczka. Także kolejne egzemplarze będą zdecydowanie większe :-)
Zbiorczo dziękuję słowa uznania dla Drugiego :-)

1 komentarz:

  1. juz nie mogę się doczekać, całej wyskokowej gromady myszek ;) jestem "zielona" jeśli chodzi o haft i jakoś sie nim szczególnie nie interesowałam, ale jak zobaczyłam Twoje myszy takie podkreślone czarną nicią to się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń