środa, 28 września 2011

TUSAL - druga odsłona

słoiczek nadal jest nieozdobiony. Niby wybrałam już wzór, ale co chwilę zmieniam koncepcję i na nic nie mogę się zdecydować. Niteczek troszkę przybyło. Są to głównie ścinki włóczki, które do tej pory wykorzystywałam jako markery. Teraz te się zużyły, więc trafiły do tusalowego pojemnika.


1 komentarz:

  1. Wcale się nie dziwię że jeszcze się nie zdecydowałaś,bo pięknych wzorów nie brakuje i nie wiadomo co wybrać:)

    OdpowiedzUsuń