środa, 15 czerwca 2011

Miętowe lato...

czyli nowy projekt o nazwie "Mint Summer". Oryginalny wzór będzie dla mnie inspiracją, przynajmniej na razie, ponieważ nie wiem jeszcze, czy wykorzystam go w stu procentach. Na razie zmieniłam kierunek pracy i dzieję od góry. 
Najpierw zbliżenie na ażurek na rękawach...


i "całość"...


Jak widać na zdjęciach, robótka odwiedziła ze mną Kraków. Dla każdego jasnym jest przecież, że za tło do fotografii robi posadzka pod Sukiennicami :-) W ogóle Kraków ostatnio zagościł na blogach kilku dziewiarek. Ja wybrałam się tam przedwczoraj z moją siostrą, ot tak po prostu. Zwiedziłyśmy tradycyjnie Wawel, a konkretnie Prywatne Apartamenty Królewskie. Polecam tę wystawę, chociażby ze względu na przewodnika, który oprowadza niewielką grupkę zwiedzających. Chętnych chcę uprzedzić, że warto wcześniej zarezerwować sobie via e-mail bądź fax bilety wstępu, zwłaszcza w weekendy, gdyż liczba wejściówek do Apartamentów jest ograniczona. Po raz pierwszy miałam też okazję zobaczyć Podziemia Rynku pod Sukiennicami. Tu również polecam wcześniejszą rezerwację biletów on-line, gdzie można wybrać sobie konkretny dzień i godzinę zwiedzania. Szlak turystyczny po podziemiach rynku to wystawa multimedialna, która jest efektem badań archeologicznych prowadzonych na Rynku Głównym, przyjazna niepełnosprawnym i cudzoziemcom. Warto ją odwiedzić. Po zwiedzaniu przyszedł czas na szybki obiad w Barze Grodzkim i spacer po ulicach wokół Starego Miasta. A na Rynku spotkałyśmy Smoka Wawelskiego:-)






Zachęcam do udziału w moim candy. Zapisy do 30 czerwca.:-)

MaBa - łap druty lub szydełko i do pracy.
Basiau - widziałam Twoją wersję, bardzo mi się podoba. Może spróbuj z cieńszymi drutami. Dzianina będzie ściślejsza i zmniejszy się trochę obwód.
Antonino, Janeczko, Muno, MaBa, Basiau - dziękuję Wam za pochwały.

3 komentarze:

  1. bardzo sympatyczny wzór, zainspirował mnie, zapisałam sobie w ulubionych :)
    Niecierpliwie czekam na efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem efektu końcowego. Kraków mnie również zachwyca od dawna. Szkoda, ze mam tak daleko... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękny kolor wybrałaś, a wdzianko niczego sobie, ale ciekawe co zmienisz ;)

    OdpowiedzUsuń