piątek, 15 października 2010

Dzieje się...

Skończyłam i oprawiłam ślubne serduszko. Żeby uwydatnić wzór zamówiłam zielone passe partout. Nawet udało mi się idealnie dobrać jego kolor. Do oprawy wykorzystałam sprawdzony już przeze mnie sposób podpatrzony u Penelopy. Tak prezentuje się w całości nasz prezent ślubny, który jutro otrzymają Państwo Młodzi.



Jeżeli podoba Wam się ten wzór, to zachęcam do odwiedzin u Elishafciarki, która jak się okazało swoje serduszko zaczęła haftować równocześnie ze mną, oraz u Rhianone, która tak jak ja wybrała białą kanwę.

Szafirowy nadal w robocie. Jednak nie przybyło od ostatniego wpisu zbyt wiele, stąd brak zdjęć.
Dodatkowo robię swoją pierwszą trójkątną chustę. Makneta zorganizowała internetowy kurs. Na razie pierwsza część prezentuje się tak:


Wykorzystuję znany wszystkim Kashmir w kolorze szarym. Rety, jaka ta włóczka jest mięciutka. Sama przyjemność. Już się widzę, jak w największe mrozy okutana chustą spaceruję z Adą.
Następną część chusty zacznę w środę. Wtedy Makneta poda kolejne wskazówki. Kto jeszcze nie umie dziać trójkatnych chust, albo po prostu chce wziąć udział w kursie Maknety odsyłam do jej bloga.

Antosiu, Mysiu, Makneto, dziękuję za odwiedziny i pochwały.
MaBo, ja właśnie się zabierałam za taką chustę od zeszłej zimy. Dopiero Makneta i jej propozycja kursu sprawiła, że się wzięłam i zabrałam. Także zachęcam do wspólnego dziania, które działa bardzo mobilizująco.
Barbaratoja, byłam i widziałam. Podoba mi się moherek, z którego robisz Twoją chustę. A druty się znajdą, tylko pewnie wtedy, gdy kupisz kolejny komplet. Taka jest złośliwość rzeczy martwych, niestety.
Bellis, Barbaratoja, to co, do następnej środy? :-)

10 komentarzy:

  1. Ależ śliczne serduszko :0
    A chusta też zapowiada się bosko i chyba się w końcu zmobilizuję i sama zrobię swoją pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolor tej chusty, życzę powodzenia w wykonaniu, natomiast serducho po prostu bajka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Bardzo się cieszę, że zaczęłaś dziergac.
    A serducho prześliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie Ci się dzierga ta chusta! Ja też nie mogę się doczekać przyszłej środy i dalszych wskazówek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna bedzie Twoja chusta;-)
    Widziałaś,że ja też robię tę chustę ale nie mogę znaleźć drutów na żyłce(uroki przeprowadzek).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super,to już chyba 2 chusta jaką widzę,myślę,że u mnie to tak samo wychodzi,wklejam za chwilę moje zdjecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, witam!
    Jakie piękne dziurki Ci w tej chuście wychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale Ci idzie ,ja też dziergam chustę tylko muszę zrobić zdjęcia postepu:)
    Serduszko obłędne

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie zapowiada się Twoja chusta.

    Serduszko przecudne !

    OdpowiedzUsuń