środa, 6 października 2010

Co robiłam, jak mnie nie było?

Otóż postanowiliśmy z K. w końcu zająć się naszą sypialnią. Akcja pod nazwą: "Mały remoncik". Zmieniliśmy kolor ścian z cappucino (niestety ściany były kawowe tylko z nazwy, bo kolor w rzeczywistości był brzoskwiniowy) na bardzo jasny szary.


Do tego w końcu zaopatrzyliśmy się w nową wielką (jak na nasze możliwości lokalowe) szafę z popularnego sklepu na "i". Jej złożenie okazało się nie lada wyzwaniem. 


O ile korpus to pikuś, o tyle skręcenie drzwi zajęło nam prawie cały dzień. Ale było warto się pomęczyć. 
Oto nasza kolubryna.


Jeszcze trochę jest do zrobienia w sypialni, ale to już czysta przyjemność. Pozostało nam dokupić regalik na książki i zdecydować czym zasłonimy okno (a może nie zasłonimy - mieszkamy na 9 piętrze i nie ma komu nas podglądać;-).

Poza tym nasza Ada została wysterylizowana. Biedulkę męczą jeszcze nudności po narkozie i ciągną szwy. Ale rana goi się ładnie i za 9 dni zdejmujemy to, co z nich zostanie.


Ale w końcu to blog robótkowy, więc i ich nie może zabraknąć. Walczę dzielnie z korpusem Szafirowego.


Powoli wyłania się kształt swetra. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła go założyć.
W przerwie między malowaniem a składaniem szafy zrobiłam sobie opaskę do włosów. Na lato ścięłam na krótko włosy. Teraz je zapuszczam i nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, a skoro niedługo muszę zrobić się bóstwo (zbliża się wesele znajomych), to ozdoba będzie jak znalazł.


Do zrobienia opaski wykorzystałam część włóczki uzyskanej ze sprutego sweterka kupionego przez teściową w ciucholandzie. Niestety okazał się on zbyt krótki do mojej figury. Jednak jest zrobiony ze ślicznej bawełny skręconej z lnem i metalizowaną niteczką, szkoda było nie wykorzystać do czegoś innego. Niech żyje włóczkowy recykling!
Na opaskę natrafiłam na blogu Knitted Bliss. Gorąco polecam odwiedziny w tym miejscu. A dla chętnych wzór znajduje się tu:


1 komentarz:

  1. No pewnie, trzeba od czasu do czasu cos zmienic w swoim gniazdku. A szafirowy nabiera rumiencow. Fajny bedzie.

    OdpowiedzUsuń