piątek, 10 września 2010

Ślubnie...

Za miesiąc nasi znajomi biorą ślub. Pisałam o tym w moim poprzednim poście. Postanowiłam, że zamiast zwykłej kartki z życzeniami podarujemy im coś specjalnego - haftowany obrazek. O taki. 


Na razie monotonnie.


Dodajemy trochę kontrastowego koloru i pomału serce nabiera kształtów.


Jak widzicie w oryginale przewidziano płótno w kolorze naturalnym, ale miałam kłopot ze znalezieniem takiego materiału. Wzięłam więc ze swoich zapasów kanwę 18ct DMC w kolorze białym. Ponadto na ostatnim zdjęciu w poprzednim poście pokazałam muliny, które wykorzystuję przy tym hafcie. Dwa moteczki znalazły się przez przypadek. Zamówiłam w pasmanterii złe kolory i zorientowałam się dopiero niedawno, że coś nie gra. Na szczęście nie zaczęłam jeszcze wyszywać, więć ominęło mnie prucie. Ale co się nadenerwowałam to moje, bo myślałam, że od czasu wydania tego wzoru została zmieniona karta kolorów mulin DMC. Na szczęście wszystko się zgadza, to ja nie znam się na cyferkach :-)

Elishafciarko, Zulo - dziękuję za odwiedziny.

EDIT:
Elishafciarko - co za zbieg okoliczności:-) Szybko chwal się postępami. Ja już dawno chciałam wyszyć ten wzór, ale dopiero teraz nadarzyła się okazja. Co do koralików, to mam przygotowane złote (jak w oryginale) i perłowe i wykorzystam chyba te ostatnie. Złote okazały się zbyt toporne...

6 komentarzy:

  1. To jest niesamowite!! Wczoraj zaczęłam haftować ten sam wzór! :-) Wielkie umysły myślą podobnie ;-) Mnie się ten wzór tak strasznie podoba, że może i sobie wyszyję... :-) w kolejną rocznicę ;-) Enyo - a masz już jakies koraliki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, ciapa jestem, przecież są w zestawie z poprzedniej notki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno będzie wyglądało przeslicznie.
    Bluzeczka z poprzedniego postu śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne, jakie delikatne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzorek śliczny, delikatny, a pamiątka będzie wspaniała;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wzór. Szkoda że wcześniej nie znalazłam tego wzoru - jutro wybieramy się na ślub, ale teraz już na to za późno ;)
    A co do pomyłki numerów to nie przejmuj się - ja to już nałogowo albo kupię zły numer, albo 2 razy ten sam ;) Jakbym się nie skupiła i myślała nad tym co robię to i tak się pomylę ;)

    OdpowiedzUsuń