piątek, 16 lipca 2010

Skończyłam...

Nareszcie swój komin. Spóźniona o kilka miesięcy, ale co tam. Zdjęć na ludziu na razie nie będzie. Poczekam z nimi do jesieni. Teraz sami rozumiecie...
Wędrując po swoich ulubionych blogach czytam, że z powodu upału wiele Pań zawiesza swoją działalność rękodzielniczą. Mnie pogoda skutecznie mobilizowała do dziania. Chcę zacząć nową robótkę, bawełnianą bluzeczkę z włóczki, którą pokazywałam parę wpisów wcześniej. Czas przejść w końcu do bardziej skomplikowanych form.



 I wzór z bliska, który nawet nie zblokowany ładnie się prezentuje.


Dane techniczne:
Włóczka - "Luna" Madame Tricote, kolor: jasna zieleń nr 436
Wymiary - długość: 60 cm, szerokość po zszyciu: 40 cm (jakoś nie miałam odwagi dziać na okrągło)
Wzór - Kapakiri 4 z książki "Haapsalu sall"
Czas wykonania - przemilczę...

5 komentarzy:

  1. Piękny wyszedł ten komin. Kolor jest bardzo ładny i wzór ciekawy. Będzie jak znalazł na przyszłą zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ! Bardzo przepraszam, że piszę komentarz nie na temat Twojego wpisu ale mam bardzo dużą prośbę. Chcę zrobić prezent dla mojej dziewczyny, która jest teraz za granicą i tym samym sprawić jej radość kiedy wróci. Jednakże by to zrobić potrzebuję do tego Twojej pomocy. Zgodzisz się mi pomóc ?

    Jeśli tak podaję linka:

    [LINK] -> PREZENT DLA KURCZAKA

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny komin, koparka ekologiczna poniżej też niezła:)
    Dziękuję za udział w mojej rozdawajce! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Delikatna robota - piękny wzór

    OdpowiedzUsuń