piątek, 16 kwietnia 2010

Optymistycznie...

z optymizmem kojarzy mi się kolor zielony. Dziś pełno go w lesie. Dywany zawilców przykrywają stare zeszło-jesienne suche liście. Aż się chce wyjść z domu i podziwiać budzącą się coraz szybciej do życia przyrodę.

Zwierzęta także poczuły wiosnę. Oto kto wybrał się na spacer.


A mój wiosenny komin czeka grzecznie na mnie...

7 komentarzy:

  1. Piękne fotografie:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna ta wiosna wokół Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosna jest cudowna ... u mnie w ogródku w każdym zakątku zielono (ślimaków też u mnie dostatek) ... do lasu też chętnie z aparatem się wybiorę.

    Komin grzecznie poczeka ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam za miłe słowa. Damurek, zazdroszczę ogródka, piękny jest. Po tych majowych deszczach rośliny na pewno pokażą się w pełnej krasie.
    Pozdrawiam Was serdecznie,
    Enyo

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam cię i dziękuję za zainteresowanie moim blogiem , a co z candy ?
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Enyo, dziękuję za udział w moim candy, teraz siedzę i podliczam :-) Wyniki jeszcze dzisiaj.
    Rozgościłam się na Twoim blogu!

    Pozdrawiam słonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanno, Leno dziękuję Wam za odwiedziny.
    Pozdrawiam,
    Enyo

    OdpowiedzUsuń