wtorek, 7 lipca 2009

Kolejny weekend za miastem

Jeśli nie ma się planów na miłe spędzenie wolnego czasu, dobrym wyjściem jest wsiąść do samochodu i pojechać gdzieś przed siebie. Razem z K. właśnie tak zrobiliśmy. Zwykle takie podróże w naszym przypadku kończy się wyjazdem w kierunku północno-wschodnim od Warszawy, ale tym razem padło na Kazimierz Dolny. To cudowne miasteczko niestety przywitało nas deszczem, więc po solidnej porcji pierogów zjedzonych w jednym z kazimierzowskich barów, wyruszyliśmy dalej.


To przeprawa promowa z Kazimierza do Janowca.



Celem naszej podróży był renesansowy zamek wzniesiony przez Mikołaja Firleja w latach 1508-1526.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz